Menu główne
- Start
- Sprzedaż i Doradztwo
- Nowości
- KATALOG PRODUKTÓW
- Warunki zakupu
- Kontakt
- O Firmie
- Instrukcje obsługi | Download
- Rozmaitości
- Porady
- Filmy instruktażowe
- Filmy z Targów
- Szkolenie: Biologiczne oleje NATURAL w technice za zimno
- Poznaj Mieszacze Collomix
- Prezentacja Janser - Artelit
- Egzamin Mistrzowski i Czeladniczy - Rzeszów
- Szkolenie w Mikołowie
- Protokół sprawdzenia stanu podkładu podłogowego
- Europejskie Mistrzostwa Młodych Parkieciarzy - Poznań 2010
- Warsztaty parkieciarskie na żywo - Poznań DREMA 2010
- Mapa strony
Znajdź na stronie
Polecamy:
Rozmaitości
Porady
Zgubna rutyna
Zgubna rutyna
Errare humanum est. Nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi. Błędy w naszej pracy zdarzają się często, bez wyjątku wszystkim, i nie zawsze wynikają one z braku umiejętności wykonawcy. Zdarzają się sytuacje w pracy parkieciarza, których nie mogliśmy przewidzieć, zaskakujące, wręcz abstrakcyjne. Oddajemy w Wasze ręce tekst, dzięki któremu być może w przyszłości będziecie bardziej uważni i przezorni, a opracowanie to niech będzie szkoleniem najlepszym z możliwych. Wszak uczymy się na błędach, najlepiej na cudzych.
Wykonując pracę rzeczoznawcy, czy biegłego sądowego zawsze staram się znaleźć jakiś szczegół, który świadczyłby o dobrej woli stron.
Być może wykonawca nieestetycznie zamontował posadzkę drewnianą, ale dobrze ją wyszlifował i wylakierował, czyli popełnił błąd, lecz starał się i te starania są widoczne. Trudno mi bowiem uwierzyć, że człowiek może całkowicie "wyłączyć myślenie" i zdać się na przypadek lub rutynę.
A jednak...
Przyszło mi zmierzyć się z przypadkiem, który całkowicie obezwładnił mnie jako rzeczoznawcę (w tym wypadku biegłego sądowego) i ukazał jak bardzo mogę się mylić w swoich oczekiwaniach i ocenach.
Przedmiotem mojej opinii była zamontowana w budynku mieszkalnym posadzka drewniana w postacji litych deszczułek parkietowych o wymiarach 22x70x350 mm z drewna jesionowego.
Podczas wizji lokalnej zastała częściowo zdemontowany parkiet. Podkład cementowy o grubości około 9-10 cm był pylący, małe zwary, o niskiej wartości technicznej.
Przeprowadzone przeze mnie badanie wytrzymałości jastrychu cementowaego za pomocą rysika Ri-Ri wykazało niedostateczną powierzchniową wytrzymałość podkładu - siatka wyrysowana rysikiem byłą rykruszona i zniekształcona, o wyrwanych narożach.
Wykonana odkuwka potwierdziła niską jakość jastrychu na całej jego grubości, a poza tym ujawniła, że na spodzie podkładu osadzona została siatka zbrojeniowa. Wilgotność podkładu mierzona metodą CM wykazała wartość 1,9% CM.

Należy zaznaczyć, że pomiar wilgotności jastrychu cementowego przeprowadzałam na ponad rok po montażu parkietu.

Wilgotność parkietu wynosiła 8,7%-9,3%, przy wilgotności powietrza przy posadzce na parterze budynku 69% i temperaturze powietrza: +22,50C.
Badanie przeprowadzone były w wilgotny i ciepły dzień - wilgotność powietrza na zewnątrz budynku wynosiła 72%, a temperatura +22,00C.
Na parterze budynku parkieciarz zdemontował parkiet, natomiast na piętrze posadzka drewniana była w 90% odklejona od podkładu.
Deszczułki odklejały się wraz z klejem oraz z bardzo cienką warstwą jastrychu cementowego - z zagruntowanym mleczkiem cementowym.

Tam, gdzie klej była nałożony bardzo grubo nastąpiło rozerwanie spoiny klejowej.

W wielu miejscach klej nie został dociśnięty do podkładu i nie wystąpiło sklejenie parkietu z jastrychem cementowym.


Na parterze budynku, po demontażu parkietu, na podkładzie cementowym pozostały widoczne ślady po odklejonym kleju.

Ślady te ujawniły technikę klejenia parkietu poprzez nakładanie kleju punktowo w postaci kleksów. Sam jastrych cementowy w miejscach oderwania się deszczułek nie wykazywał śladów kleju, nie był wyrwany, ani pokruszony.
Prześledźmy, jakie czynności wykonywał parkieciarz i co stało się przyczyną odklejenia się posadzki drewnianej od podkładu.
Przed przystąpieniem do prac parkieciarskich parkieciarz wykonał część badań - wilgotności podkładu i wilgotności powietrza.
Niby prawidłowo, a jednak...
Parkieciarz wykonał pomiar wilgotności podkładu cementowego metodą elektryczną (bezinwazyjną) za po mocą higrometru Gann Compact B. Pomiar wykazywał 62 jednostki (co odpowiadało około 2,8% CM), co parkieciarz uznał za właściwą wilgotność jastrychu cementowego, mylnie odczytując wynik z tabeli dotyczącej jastrychów anhydrytowych. Ponadto, parkieciarz nie wykonał odkuwki, a więc nie miał wiedzy ani na temat grubości podkładu cementowego, ani zbrojenia jastrychu siatka stalową. Te dwa czynniki spowodowały dodatkowe zafałszowanie wyników pomiarów.
Parkieciarz nie badał wilgotności drewna i temperatury powietrza, ale wykonał pomiar wilgotności powietrza... wieszając wilgotnościomierz przy suficie na przewodach od żyrandola.
Podkład pod parkiet nie został wyszlifowany, a jedynie odkurzony i zagruntowany... dyspersyjną gruntówką przeznaczoną do przygotowania podłoża przed wylaniem mas szpachlowych i wyrównawczych. Na tak przygotowany podkład parkieciarz kleił parkiet używając dwuskładnikowego kleju poliuretanowego. W tym wypadku wykonawca również nowatorstwem - nakładał klej nie za poocą szpachli zębatej, lecz punktowo, bezpośrednio na deszczułki. W niektórych miejscach grubość nałożonego kleju wynosiła około 10 milimetrów.

Pomiędzy ścianami a parkietem pozostawiono obwodowe szczeliny dylatacyjne o szerokości 0-10 mm.
Po około 2 tygodniach aklimatyzacji parkieciarz wyszlifował parkiet, dokładnie go wyszpachlował i precyzyjnie wypełnił wszystkie obwodowe szczeliny dylatacyjne... montażową pianką poliuretanową. Na efekt nie trzeba było długo czekać - zaledwie po paru dniach parkiet odkleił sie od podkładu.
Przeprowadzone wówczas badania wilgotności podkładu oraz wilgotności drewna ujawniły dużą wilgotność jastrychu cementowego i napływ wilgoci do posadzki drewnianej.

